Sklepy a marnowanie żywności

Marnowanie żywności jest zjawiskiem, które dotyka zarówno sklepy, gastronomię, rolnictwo, jak i każdą osobę. Niezależnie od tego, jak dobrze planujemy dostawy, zakupy i wykorzystanie nabytych produktów – część z nich trafia na śmietnik. W wyniku tego zjawiska w Polsce co roku wyrzuca się blisko 9 mln ton żywności, przez co zajmujemy niechlubne 5 miejsce wśród krajów Unii Europejskiej.

Najczęściej do kosza trafia pieczywo (58%), ziemniaki (37%), wędliny (37%) oraz warzywa i owoce (po ok. 18%), czyli produkty szybko psujące się. Wiele sklepów zastanawia się co zrobić, aby tych produktów marnować jak najmniej: proponują promocyjne ceny na produkty ze zbliżającym się terminem ważności lub tuż przed zamknięciem sklepu – jednak zawsze coś zostaje. Co robić z tą żywnością?

Pierwszym działaniem, jakie bym rekomendowała jest po prostu oddanie produktów potrzebującym. Głośnym echem odbiła się sprawa piekarza o dobrym sercu , który rozdawał niesprzedany chleb, a Urząd Skarbowy naliczył mu bardzo wysokie podatki. Wywołało to ogromne oburzenie społeczne i dzięki naciskom opinii publicznej od 2009 roku żywność oddawana na cele charytatywne nie jest obciążona podatkiem VAT, jeśli oddają ją wytwórcy żywności np. piekarze, a od 2013 ulga dotyczy również sklepów.

Oddać ale komu?

Najprostszym rozwiązaniem jest kontakt z Bankami Żywności, są one w stanie rozdysponować każdą ilość jedzenia, nawet tego z bardzo krótką datą przydatności do spożycia oraz produkty mrożone. Współpracują z wieloma organizacjami charytatywnymi, jadłodajniami dla ubogich, świetlicami środowiskowymi, ośrodkami wychowawczymi, domami dziecka czy hospicjami. W 2017 roku Banki Żywności wsparły 1 447 844 osób potrzebujących w Polsce przekazując ponad 6500 ton żywności.

Kontakt do Banków Żywności: https://bankizywnosci.pl/kontakt/banki-zywnosci/

Mimo, że sklepy odpowiadają za marnowanie żywności w niewielkim stopniu (zaledwie 5%) to mogą wpłynąć na największych marnujących – klientów , aby oni rozsądniej kupowali. Oferując produkty luzem (a nie tylko w wielopakach), o różnych gramaturach, ograniczmy promocje „3 w cenie 2”, oferując produkty sypkie (typu fasola) na wagę. Przydatne mogą być również przepisy co pysznego upichcić z tak zwanych „resztek” dodawane np. w formie ulotki przy zakupie konkretnych produktów lub zawieszone w odpowiednich alejkach.

Marnowanie żywności wiąże się także z ogromnym kosztem dla środowiska – aby ją wytworzyć wykorzystuje się hektolitry wody, paliwa i masę energii. Aby otrzymać kilogram ziemniaków trzeba zużyć 90 litrów wody, a produkcja mięsna (np. wołowiny) to ponad 10 tys. litrów wody na 1kg mięsa. Do tego dochodzi wpływ na środowisko transportu, produkcji opakowań, przechowywania i utylizacji.

Przeciwdziałanie marnowaniu żywności jest wyzwaniem dla Nas wszystkich, zarówno dla gospodarstw domowych, jak i sklepów. Jeśli jednak zaczniemy o tym myśleć już dziś, to każdego dnia problem będzie malał, a żywność zamiast na śmietniku trafi do tych, którzy naprawdę jej potrzebują.

, ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *